Męczy mnie to niezrozumienie…

Męczy mnie to niezrozumienie czym jest płaca minimalna.

Zewsząd słychać, że dobrze, że podnoszą płacę minimalną, bo za to co jest to się nie da godnie żyć i odkładać oszczędności. Ale mało kto zdaje sobie sprawę z tego, że z definicji płaca minimalna nie będzie na to pozwalała.

Płaca minimalna ma zapewnić człowiekowi minimum niezbędne do przeżycia:
– wynajęcie pokoju lub opłacenie czynszu jeśli masz mieszkanie bez kredytu,
– zakup podstawowych produktów spożywczo-przemysłowych,
– ubranie się,
– zapewnienie sobie podstawowego dojazdu do miejsca pracy,
koniec.

Płaca minimalna nigdy nie pozwoli na godne i bezproblemowe:
– oszczędzenie na wkład własny na mieszkanie (i tak nie dostaniesz kredytu jak siedzisz sam na minimalnej),
– wyjazdy na zagraniczne wakacje,
– kupno samochodu używanego z nowszych roczników,
– utrzymanie rodziny i wychowanie dzieci.

Nawet jak Ci podniosą tę płacę minimalną, to ceny pójdą w górę razem z nią, i jej wartość będzie taka sama jak wcześniej. Na ten wyższy poziom już każdy człowiek musi swoimi staraniami wskoczyć samemu rozwijając siebie i swoją karierę.

Warto tu zauważyć, że przed 2015 roku podwyżki płacy minimalnej były tzw. inflacyjne, czyli ceny rosną i tak, więc podwyższamy płacę minimalną żeby tę inflację zniwelować i aby moc nabywcza tej płacy minimalnej była na takim samym poziomie. Łatwo to zauważyć:

2000 – 700 pln brutto
2001 – 760 pln brutto
2003 – 800 pln brutto
2004 – 824 pln brutto
2005 – 849 pln brutto

149 pln brutto podwyżki na przestrzeni 5 lat. Bardzo wolne skoki, wyrównania a nie podwyżki. Teraz spójrzmy na różnicę w podwyżkach płacy minimalnej od 2000 do 2015, i od 2015 do 2020

2000 – 700 pln brutto
2015 – 1750 pln brutto
różnica: 1050 pln brutto na przestrzeni 15 lat

2015 – 1750 pln brutto
2020 – 2600 pln brutto
różnica: 850 pln brutto na przestrzeni 5 lat.

To już nie jest wyrównanie, to jest zwykłe sztuczne podwyższanie płacy minimalnej mające dać złudzenie dobrobytu. A przecież to nie koniec obiecanych podwyżek. To się będzie musiało odbić na cenach produktów i usług. I najsmutniejsze dla mnie jest to, że nie odczują tego ludzie którzy są teraz na płacy minimalnej. Oni cały czas wrzucą do koszyka tyle samo, przez krótką chwilę nawet ciut więcej. Odczują to najbardziej ludzie lekko ponad tą płacą, bo wrzucą mniej. Odczują to ludzie zarabiający średnią krajową i ponad nią, bo wrzucą do koszyka mniej, bo im nikt nie da nagle podwyżki z niewidzialnej kieszeni podatników.

#gorzkiezale #zalesie #placaminimalna #podatki #ekonomia #gospodarka

Powered by WPeMatico