Ja nigdy na emigracji nie…

Ja nigdy na emigracji nie byłem. Jestem Polakiem i żyję w Polsce. Tutaj chcę płacić podatki i rozwijać swój azyl, jakim jest moja ojczyzna. Wolę siedzieć w polskim pierdlu, niż na obczyźnie. Nigdy też nie zszedłem poniżej 10k miesięcznie… w Polsce. Od 11 lat pracy zarobkowej.
Zdaję sobie sprawę, że nie wszyscy mogą być programistami lub specjalistami, ale dzisiaj nawet hydraulicy dobijają do 10k. Wszyscy, którzy pracują mądrze i na własny rachunek.

Jeśli jesteś młody, jasne, że nie przeskoczysz pułapu, jeśli Twoim celem jest wysyłanie CV do januszexów, z nadzieją, że ktoś się ulituje i „da pracę”. W Polsce trzeba walczyć o swoje. Taka jest cena życia w naszym kraju, co powoli się zmienia.

Masz umiejętności? Rozwijaj je i szukaj sposobów ich monetyzacji.

Wszystkie stwierdzenia typu: „chlew obsrany gównem”, „bangladesz europy”, „murzyni europie” wkurwiają mnie, obrażają nasz piękny kraj i jego mieszkańców.
Są jak sranie na własny łeb.

#polska #emigracja #gospodarka #wygryw

Powered by WPeMatico

Jak słucham tych bredni o tym…

Jak słucham tych bredni o tym jak to teraz w Polsce jest dobrze, to mnie kurwica bierze. Zarobki ogromne, super perspektywy, rozwój, małe bezrobocie, koniunktura. Czy was pojebało? Od tej propagandy sukcesu już zwariowaliście czy wszyscy mieszkacie w Warszawie i zarabiacie po 8 koła? Jest trochę lepiej niż było 5 lat temu, szczególnie jak ktoś ma dzieci, ale do znośnego poziomu Rigczu to nam jeszcze daleko.
#polityka #gospodarka #pracbaza

Powered by WPeMatico

Udział regionów w tworzeniu…

Udział regionów w tworzeniu PKB Polski

Obserwuj #infog – ciekawe infografiki, mapy, wykresy (społeczeństwo, gospodarka, technologia)

#polska #ekonomia #gospodarka #warszawa #krakow #poznan #finanse #ciekawostki #slask

Powered by WPeMatico

Pokłosie dyskusji o luce…

Pokłosie dyskusji o luce płacowej z prawakami. W Polsce luka płacowa jest mniejsza niż w krajach zachodnich (wynosi ok 5%)
https://www.wykop.pl/link/4987261/polska-w-swiatowej-czolowce-8-pod-wzgledem-pozycji-kobiet-na-rynku-pracy/
Łatwo zrozumieć czemu w tych krajach zachodnich gdzie sytuacja jest gorsza, feministki tyle mówia o tej kwestii.
Wg prawaków luka płacowa nie istnieje, przynajmniej nie w tym sensie o jakim mówią feministki, bo różnice w zarobkach dają się całkowicie sprowadzić do przysłowiowej pracy w magazynie, gdzie mężczyzna przerzuca wiecej kg niż kobieta albo do wybierania gorzej płatnego zawodu. To nieprawda i można pokazac na przykładzie badań, że luka płacowa przynajmniej częściowo wynika z dyskryminacji (co nie znaczy moim zdaniem że całkiem, tzn sa takie sytuacje że kobiety rzeczywiście wybierają gorzej płatne zawody).
Jeden z prawaków wrzucił mi badania z Oxfordu pokazujące że w UK nie ma luki płacowej w zawodzie kierowców autobusów i maszynistów.
https://scholar.harvard.edu/files/bolotnyy/files/be_gendergap.pdf
ale po pierwsze nie doczytał, ze autorzy pisza, iż luka płacowa istnieje i można ją pokazać nawet w warunkach badań laboratoryjnych (nie w sensie pracy w laboratorium, tylko sztucznej sytuacji w badaniach socjologicznych i psychologicznych):

In the lab, wage negotiators were found to mislead women more than men (Kray etal., 2014) and several studies have found that the gender of an employee’s direct manager ispredictive of the wage gap (Hultin and Szulkin, 1999, 2003; Cohen and Huffman, 2007)

a co więcej, brak luki płacowej w zawodzie kierowców autobusów i maszynistów wynika z uzwiązkowienia. Umowy zbiorowe tak działają, że kierownik nie jest w stanie arbitralnie dyskryminować kobiet:

As in most unionized work environments,seniority drives personnel management and significantly limits any managerial discretion inpay and promotion. Wages increase at a predetermined rate, with no performance-based in-centives and no managerial discretion in who receives a raise and who does not. Dischargesare rare and can be challenged by the union.

Ale najlepiej pokazuje to sytuacja z Dani, gdzie wprowadzono transparentność wynagrodzeń, która zadziałala jako hamulec dla dyskryminacji:

New research from the Cornell SC Johnson College of Business, Columbia Business School, INSEAD, and University of North Carolina Kenan-Flagler Business School, shows that pay transparency has a positive impact on closing the wage gap

Research Recap: Wage transparency reduces gender pay gap by 7%


7% mniejsza luka płacowa w firmach, gdzie płace sa transparentne w porównaniu do tych gdzie nie są.

Następna kwestia to wybór zawodów. fakt, ze kobiety rzadziej wybierają informatykę czy inżynerię budowlaną na studiach, ale w tablece na dole widac że nie jest prawdą że dominują tylko na pedagogice wczesnoszkolnej ( ͡° ͜ʖ ͡°) Jest ich więcej na medycynie, na prawie, ekonomii&statystyce itd. A skąd się to bierze? Bierze się po prostu z lepszych wyników w szkole średniej, na maturze, na medycynie

W Polsce 60 procent lekarzy to kobiety. Z czego wynika taka przewaga nad mężczyznami? Dziewczęta po prostu lepiej zdają maturę, a ta stanowi podstawę do przyjęcia na studia medyczne. Najbardziej sfeminizowane kierunki to położnictwo, pielęgniarstwo i farmacja.
Jak podaje Dziennik Łódzki, w tym roku spośród wszystkich przyjętych na pielęgniarstwo na Uniwersytecie Medycznym w Łodzi kobiety stanowią aż 89 procent. Mężczyzn znajdziemy również na położnictwie, ale to zaledwie 3 proc. wszystkich nowo przyjętych studentów na tym kierunku. Kobiety zdominowały również dietetykę (85 proc.) oraz farmację (82 proc.). Żadnego pana nie spotkamy natomiast na kosmetologii, gdzie 100 proc. żaków to właśnie kobiety.
– Mężczyźni dominują na ratownictwie medycznym i na kierunku lekarskim prowadzonym w ramach limitu Ministerstwa Obrony Narodowej (studenci w mundurach). Ale i tutaj na 50 miejsc przyjętych zostało 21 kobiet (42 proc.) – przyznaje Joanna Orłowska, rzecznik prasowy Uniwersytetu Medycznego w Łodzi.
https://www.termedia.pl/mz/W-medycynie-wiecej-kobiet-niz-mezczyzn-Dlaczego-,20062.html

Ogromna większość przyjmowanych na studia medyczne to kobiety. Niebawem zawód lekarza w Polsce sfeminizuje się tak jak zawód nauczyciela: pośród ogromnej rzeszy profesjonalistek pozostaną jedynie rzadkie męskie „rodzynki” . Martwi to… chirurgów.
Wydział Lekarski Uniwersytetu Jagiellońskiego przyjął 75 proc. kobiet. Warszawski UM jeszcze nie policzył, ale w zeszłym roku studentek było 61 proc. W Poznaniu przy 19 kandydatach na miejsce na wydziale lekarsko-dentystycznym 90 proc. punktów z rozszerzonej matury to minimum. – Dziewczyny są pilniejsze, lepiej zdają egzaminy maturalne. Odzwierciedla się to w rekrutacji: 80 proc. przyjętych w tym roku osób to kobiety – mówi rzecznik poznańskiego UM prof. Marek Ruchała.
http://www.studencimedycyny.pl/a/Lekarze_zawod_sie_feminizuje-476

przegrywy nie płakać i nie jęczeć tylko brać się do nauki ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#gospodarka #pracbaza #socdem #neuropa #4konserwy #feminizm

Powered by WPeMatico

Zawsze gniję kiedy wykopki…

Zawsze gniję kiedy wykopki strach przed zmianą pracy typowego Polaka nazywają „PRL-owską mentalnością” podczas kiedy to tak naprawdę mentalność polskiego kapitalizmu lat 90 i wczesnych 2000.

#ekonomia #gospodarka #przegryw #takaprawda #kapitalizm #socjalizm #praca #pracbaza

Powered by WPeMatico

Na wykresie (według skali…

Na wykresie (według skali logarytmicznej) koszty utrzymania w W. Brytanii w porównaniu do Polski w latach 1995-2017 z podziałem na poszczególne grupy towarów i usług. Jak widać, mimo, że niektóre grupy towarów w W. Brytanii w tym okresie były w cenach porównywalnych do Polski, a nawet niższych (odzież, buty, samochody), to koszty utrzymania ogółem w W. Brytanii i tak były znacznie wyższe niż w Polsce (zwykle ok. 2-krotnie).
Błędne może być nanoszenie tych danych dokładnie na aktualną sytuację, bo kończą się one na 2017 r., a od tego czasu sporo mogło się zmienić np. w 2015 ceny „oleju i tłuszczów” w W. Brytanii były wyższe o 41% niż w Polsce, a w 2017 były niższe o 1%.

#ekonomia #gospodarka #statystyka #ciekawostki ostki #anglia #wielkabrytania #rafalinski

Powered by WPeMatico

Wzrost cen żywności i napojów…

Wzrost cen żywności i napojów bezalkoholowych w okresie rządów PiS w krajach UE i w St. Zjednoczonych.

Źródło: Eurostat, HICP (2015 = 100) – monthly data (index)

#ekonomia #gospodarka #statystyka #rafalinski #polityka

Powered by WPeMatico

Największa porażka 30-lecia:…

Największa porażka 30-lecia: z Polski wyjechało, procentowo, znacznie więcej osób niż z Czech, Słowacji czy Węgier.

Między 2004 a 2016 z PL do Europy Zachodniej wyjechało 1,7 mln osób czyli 5% populacji. Z Czech tylko 1%, z Węgier i Słowacji po 3%

Obserwuj #infog – ciekawe infografiki, wykresy, mapy (społeczeństwo, gospodarka, technologia)

#polska #polityka #ekonomia #gospodarka #4konserwy #neuropa #zarobki #ciekawostki #pieniadze #emigracja

Powered by WPeMatico

Odsetek osób w wieku 18-24…

Odsetek osób w wieku 18-24 która się nie uczy i nie pacuje

#polska #mapy #mapporn #przegryw #ciekawostki #gospodarka #statystyka #ekonomia #ue #europa #wlochy #grecja #niemcy #hiszpania #pracbaza #slowacja

Powered by WPeMatico

Kapitalizm niesprawiedliwie…

Kapitalizm niesprawiedliwie rozdziela bogactwo, a socjalizm sprawiedliwie biedę ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@stooley32: Kapitalizm nierówno dzieli biedę, socjalizm równo dzieli bogactwo.

#korwin #jkm #libertarianizm #liberalizm #komunizm #ekonomia #gospodarka #historia #4konserwy #bekazlewactwa #neuropa #gruparatowaniapoziomu #antykapitalizm

Powered by WPeMatico

Przeciętny kapitalista jest…

Przeciętny kapitalista jest sprytniejszy od przeciętnego konsumenta, dlatego państwo musi chronić masy.

#korwin #jkm #libertarianizm #liberalizm #komunizm #ekonomia #gospodarka #historia #4konserwy #bekazlewactwa #neuropa #gruparatowaniapoziomu #antykapitalizm

Powered by WPeMatico

Rzadki okaz liberała…

Rzadki okaz liberała gospodarczego, który odcisnął piętno na polskiej gospodarce. Opublikowany dziś z nim wywiad można przeczytać tutaj.. #neuropa #liberalizm #gospodarka

Poniżej kilka fragmentów z wywiadu:

Nie żałuje pan (…)?

Ile razy zdarza się uczestniczyć w ważnej roli w zmianie złego systemu na lepszy? Raz na 300 lat?

(…) Na porozumieniu z MFW zależało nam, bo dawało pieczęć wiarygodności. Ponadto, MFW miał kompetencje – wiedział, jak tłumić wysoką inflację. Ale, co było głównym problemem krajów socjalistycznych? Zacofanie. Z badań wiedziałem do jakiego ustroju trzeba zmierzać, by kraj szybko nadrabiał stracony czas: własność prywatna, konkurencja, otwarcie na świat, oszczędny budżet i niezależny i sprawny wymiar sprawiedliwości.

(…) Na podstawie wszystkich nieudanych reform w krajach socjalistycznych i gdzie indziej, uznałem, że początkowa zmiana musi być ogromna i szybka. Obejmowała ona radykalną stabilizację gospodarki i jej masową liberalizację oraz rozpoczęcie bardziej czasochłonnych zmian na czele z prywatyzacją.

Generalnie są trzy typy reform. Stabilizacja, liberalizacja i głęboka przebudowa instytucji. Stabilizację i liberalizację daje się zrobić szybko i warto tak działać. Natomiast nie da się tak szybko zbudować instytucji kapitalizmu z prywatnymi przedsiębiorstwami na czele. Sprywatyzowanie firm, które były w rękach państwa, zajmowało więcej czasu, ze względów technicznych, do których dokładały się różne opory polityczne.

Hiperinflacja zaczęła się w 1989 czy wcześniej?

Inflacja zaczęła narastać w latach 1987-88, gospodarka się nie rozwijała. Wydatki rosły szybko, a podatki nie, więc zaczęto drukować coraz więcej pieniędzy. To był jeden z prezentów po socjalizmie.

W takim razie, czy w dalekim 1989 roku rozważał pan trzecią drogę przejścia z socjalizmu do kapitalizmu i czy w ogóle istniała?

Trzecia droga istniała, tylko była gorsza. Wtedy mielibyśmy Białoruś albo dawną Jugosławię, a czegoś takiego nie życzyłbym Polsce. Ci, którzy potępiają terapię „szokową” zawsze mają wolną drogę – niech zażyją rozkoszy Białorusi.

Można tworzyć mieszany system, tylko problem polega na tym, że on jest gorszy niż gospodarka prywatna, w której jest dużo konkurencji i państwa prawa. Jest to najlepsza kombinacja, jaką świat do tej pory wynalazł. W 1989 roku uzyskaliśmy wolność i zainstalowaliśmy najlepszy system.

Na poszukiwanie „trzeciej drogi” byliśmy skazani, gdy istniał ZSRR. Też tego próbowałem, kiedy nie było żadnych perspektyw niepodległej Polski. Ale jaki sens miałoby potem, by skazać się na gorszy system niż możliwy?

A model szwedzki? Czy był brany pod uwagę?

„Model szwedzki” to przecież kapitalizm. Tam jest więcej własności prywatnej niż w Polsce, mają państwo prawa, w tym pewność własności. Mają też stosunkowo wysokie wydatki socjalne, które są jednak tak konstruowane, że nie zniechęcają do pracy. Szwecja była bardzo biedna jeszcze w końcu XIX w., ale dzięki wolnorynkowej gospodarce doszła do bogactwa.

Powered by WPeMatico