Myślenie o emeryturze za 40…

Myślenie o emeryturze za 40 lat w kontekście tego, co się odpierdala teraz w tym kraju to jest kuhwa smutek i dramat. Przecież jak oni nielegalnie usuną ten limit 60% to będzie kolejna kula śniegowa ala 500+. Za 2 lata ustanowią kolejny, potem kolejny i aż do bankructwa.

#polityka #gospodarka #neuropa #polska #ekonomia #bekazpisu #wybory

Powered by WPeMatico

Czy będzie konieczne…

Czy będzie konieczne zniesienie 60% limitu długu publicznego w stosunku do PKB?

Pewnych działań i dążeń i tak nie da się zatrzymać. Za kryzys zapłacą wszyscy i ogromny dług publiczny, który wymyka się spod kontroli stał się faktem. Polacy przodują w kreatywnej księgowości i już niejednokrotnie ukrywaliśmy dług pod przykrywką Funduszu Drogowego czy umorzenia obligacji OFE. Tym razem służy do tego Polski Fundusz Rozwoju. Końcówka roku będzie jednak dla obozu rządzącego bardzo stresująca i czeka ich kryzys finansów publicznych który będą musieli zwalczyć.

Czy Polska powinna się dalej zadłużać? Czy powinniśmy ograniczyć socjal na rzecz kontroli deficytu budżetowego w ciągu najbliższych dwóch lat? Finalnie za kryzys nie płacą politycy tylko każdy z obywateli. Inflacja już jest najwyższa w Europie . Takie odczyty byłyby do zaakceptowania w szczytowej fazie hossy a nie wtedy gdy przewidujemy 5-7 % spadku PKB, a benzyna jest po 4 zł. Polacy posiadający oszczędności są coraz dotkliwiej okradani i to oni finansują obsługę długu. Gdy pieniądz traci na wartości po prostu opłaca się mieć kredyt. Tak samo dla państwa Polskiego jak i obywateli, którzy najczęściej mają zobowiązanie hipoteczne.

Stwierdzenie, że kredyt to kredyt i każdy jest zły nie ma żadnego uzasadnienia. Czy kupno iPhone na raty, uwielbiany przez wszystkich na wykopie kredyt na wesele jest tym samym co pożyczenie pieniędzy na rozwój swojej firmy lub kupno mieszkania? Zdecydowanie nie. Tak samo jest z zadłużaniem się państwa Polskiego. Jestem absolutnie przeciwny dalszemu finansowaniu coraz większych roszczeń socjalnych. Limit powinnien zostać zwiększony do europejskich standardów(80-90% PKB) tylko wtedy, jeśli rząd przedstawi przejrzysty plan rozwoju Polski na lata 2020-2030. Stoimy przed wyzwaniami klimatycznymi, wysoką inflacją i coraz większymi kosztami zakupu mieszkania dla młodych którzy muszą uratować naszą demografię.

Pytanie do was. Czy w obliczu większej niż początkowo zapowiadano recesji powinniśmy wstrzymać inwescyje takie jak przekop mierzei czy CPK? Co dalej z elektrownią atomową której Polska tak bardzo potrzebuje?

Tematykę długu publicznego poruszałem także w tym wpisie

pokaż spoiler spoiler #gospodarka #polityka #ekonomia #finanse #kredyt #nieruchomosci #banki #oszczedzanie #inwestycje

Powered by WPeMatico

Z fejsbuka pana Przemysława…

Z fejsbuka pana Przemysława Witkowskiego.

1. Mamy postępujący rozkład usług publicznych, służba zdrowia, edukacja, komunikacja publiczna coraz bardziej leżą, kolejki, wkurw, niska jakość usług, męka w urzędach.

2. Lewica mówi: więcej usług publicznych, inne, nowe, szerzej, panstwo!, dokładniej, mocniej!

3. Ludzie myślą: wtf are you crazy, żeby więcej rzeczy działało jak gunwo, back to the 80’s? Już lepiej sobie zarobię i kupię. Lewica 2%.jpg

4. Oczywiście nie zarabiają i nie kupują, plus popełniają kilka prostych błędów poznawczych (nie zakładają wzrostu nakładów, przenoszą aktualną sytuację 1 do 1, nie biorą pod uwage zysków długoterminowych, itd). Jest w tym jednak pewne logicznie zrozumiałe błędne koło, które jakoś mi tłumaczy trwanie wsrod Polaków korwinizmu i postępująca presję na prywatyzację wszystkiego.

5. Ostatecznie śmieję sie pan Korwin, który ma 10 mln w nieruchomościach i jemu podobni, bo on sobie kupi, zrobi ośmioro dzieci, wykształci je, wyposaży, zadba o zdrowie i będzie golił po późny zgon kuców, klaskaniem mających obrzękłe (od tyry) prawice.

6. Bogaci: profit

7. Biedaki bić gejuf, muslimuf, wkurw eksploduje, Polska imploduje, powstaje krater pełen łez i goryczy, komety, meteoryty, jedzenie szczurów, endofdays.avi w pętli.

#neuropa #lewica #konfederacja #4konserwy #antykapitalizm #gospodarka

Powered by WPeMatico

Ministerstwo Finansów chce…

Ministerstwo Finansów chce wykorzystać kryzys koronawirusa do większego zadłużenia kraju. Twierdzą, że na inwestycje XD Wszyscy wiemy jakie to inwestycje będą, social+.

Ministerstwie Finansów widzi potrzebę podniesienia konstytucyjnego limitu zadłużenia Polski, który obecnie wynosi 60 proc. PKB – dowiedział się Business Insider Polska. Z tą rewolucją ma również wiązać się ujednolicenie sposobu liczenia długu przez Unię i nasz kraj oraz rozluźnienie reguły wydatkowej.

Po przekroczeniu środkowego progu rząd ma obowiązek wstrzymać się ze wzrostem wynagrodzeń urzędników, waloryzować emerytury do wysokości inflacji, zamrozić niektóre budżety i zakazać udzielania nowych poręczeń. Gdyby sytuacja budżetowa pogarszała się jeszcze bardziej i dług publiczny osiągnąłby 60 proc. PKB – czyli zostałby przekroczony tzw. III próg ostrożnościowy, rząd musiałby tak ściąć wydatki, by przyjąć budżet bez jakiegokolwiek deficytu. Teraz toczy się zatem gra, aby limit ustalony 23 lata temu zmienić.

– Coraz większa liczba osób w MF popiera te rozwiązania. One będą służyć przejrzystości finansów – mówi nam osoba z ministerstwa finansów. Jej zdaniem poprzeczkę wyznaczającą górną granicę długu powinniśmy ustalić znacznie wyżej niż teraz – w przedział między 80-90 proc. PKB.

Znalezisko – https://www.wykop.pl/link/5606525/ministerstwo-finansow-chce-podniesc-konstytucyjny-limit-zadluzenia-polski/
#polityka #polska #socializm #bekzapisu #neuropa #4konserwy #gospodarka #ekonomia

Powered by WPeMatico

Przecież jakby Niemcy…

Przecież jakby Niemcy przenieśli fabryki samochodów z Węgier gdzies indziej i wypierdoliliby Węgry z Schengen dzięki czemu trzeba byloby miec visy przy wycieczce na Balaton czy Budapeszt, to Węgry by sie staly krajem 3 swiata. Tam poza Budapesztem to jest grube Podlasie.

#wegry #europa #uniaeuropejska #neuropa #gospodarka #wybory

Powered by WPeMatico

Witam wszystkich… Poszukuję…

Witam wszystkich… Poszukuję osób które zostały oszukane przez @Scaab. Wierząc w jego przemowy, uwierzyłem że ceny mieszkań będą spadać. W kwietniu upatrzone mieszkanie było po 11500 zł za metr po promocji… Nie kupiłem go i straciłem szansę na wymarzone mieszkanie. Teraz wróciło do starej ceny 12900 zł. Jestem na ten moment ponad 91 tys w plecy… A teraz do sedna poszukuję osób które dały się naciągnąć temu oszustowi tak jak ja. Proszę również o wszelkie informację o nim na pw… Będę szykował pozew zbiorowy, przeciwko temu sku… Proszę o jak największy odzew…im więcej osób dołączy do pozwu tym lepiej… Mieszkania miały spadać, a tymczasem najwięksi deweloperzy sprzedają praktycznie tyle samo, więc ceny wróciły do normy (np. Ronson, Dom, Echo)

#nieruchomosci #kryzys #deweloperka #mieszkanie #mieszkaniedeweloperskie #afera #sadowehistorie #pytanie #inwestycje #gospodarka

Powered by WPeMatico

Dość przerażające szacunki…

Dość przerażające szacunki ekonomisty z Fundacji Inicjatyw Ekonomiczno-Społecznych mówią, że w połowie przyszłego roku bezrobocie może wzrosnąć o dodatkowy milion osób z powodu tzw firm zombie korzystających z tarczy antykryzysowej. Jeśli ktoś nie wie – firmy otrzymują pożyczki, których nie muszą zwracać jeśli utrzymają zatrudnienie przez 12 miesięcy.

Przypominam, że wzrost bezrobocia o 1% implikował 6% spadek cen nieruchomości. Przepowiednie naganiaczy mówiące, że będzie lekka korekta, a później powrót do wzrostów wyglądają więc dość śmiesznie.

Oczywiście fajnie byłoby gdyby bezrobocie w ogóle nie wzrosło i firmy nie zwalniały, ale wydaje mi się, że ten kryzys jeszcze się w ogóle nie rozpoczął i dzięki kroplówce rządowej jest sprytnie ukrywany.

„Z kolei Łukasz Komuda, ekonomista i ekspert rynku pracy w Fundacji Inicjatyw Ekonomiczno-Społecznych, szacuje, że realne bezrobocie obecnie wynosi już ok. 1,5 mln osób. Statystyki są „wypłaszczane” m.in. przez tarczę finansową, z której skorzystało 235 tys. firm zatrudniających łącznie 2,3 mln ludzi.

Pracodawcy, by nie zwracać zaciągniętych pożyczek, muszą utrzymać pracowników w zatrudnieniu przez okres 12 miesięcy. – Wiele spośród tych przedsiębiorstw nie ma szansy na powrót do normalnego funkcjonowania. To tzw. firmy zombie z zombie- pracownikami – uważa Komuda.

Według ekonomisty drugie tąpnięcie na rynku pracy nastąpi w połowie przyszłego roku, kiedy rygory czasowe dotyczące utrzymania w zatrudnieniu przestaną obowiązywać. Wówczas będziemy mieli kolejny, skokowy wzrost bezrobocia, nawet o kolejny milion ludzi. – Musimy być na każdy scenariusz przygotowani i wiedzieć, o ile mniej miliardów wpłynie do kasy państwa z wyprzedzeniem tak, by zaplanować też przyszłe wydatki – mówi ekonomista.”

https://www.money.pl/gospodarka/ilu-naprawde-bezrobotnych-jest-w-polsce-rozne-badania-rozne-wyniki-6530267410868353a.html

„A to oznacza, że każdy 1 p.p. wzrostu bezrobocia implikował zniżkę stawek mkw. nowego lokum aż o ponad 6 proc.”

https://rynekpierwotny.pl/wiadomosci-mieszkaniowe/wpyw-bezrobocia-na-rynek-nieruchomosci/1591/

#nieruchomosci #mieszkania #mieszkaniedeweloperskie #inwestycje #kryzys #mieszkanie #gospodarka

Powered by WPeMatico

Bendyk: Zagraliśmy w…

Bendyk: Zagraliśmy w polaryzację, żeby nie myśleć o bardziej strasznych rzeczach

z prezesem Fundacji Batorego Edwinem Bendykiem rozmawia Grzegorz Sroczyński

Ta kampania była przede wszystkim dziwna. Ona służyła zapomnieniu i znieczuleniu. Ona była uspokajająca psychologicznie, bo ominęła wszystkie krwawe problemy, które stoją za naszymi drzwiami. Po raz kolejny zagraliśmy w polaryzację, żeby nie myśleć o dużo bardziej strasznych rzeczach. Z badań wynika, że zdecydowana większość Polaków chciałaby wrócić do normalności, do tego, co „było przed pandemią”. I dlatego nie chcemy dopuścić myśli, że nadchodzi tsunami. Nie chodzi mi tylko o możliwą drugą falę pandemii, ale przede wszystkim o kryzys gospodarczy.

Czeka nas reorganizacja gospodarki i polityki. Odchodzi nasz świat. Naprawdę. I to wielkie nowe wyzwanie zostało w kampanii całkowicie pominięte. To była kampania prowincjonalna, nie istniało w niej nic poza Polską. Myślę, że my po prostu cholernie boimy się tej zmiany, boimy się końca względnie wygodnego status quo, które mieliśmy przez ostatnie dekady: PKB rośnie, jest dobrze, no, może teraz przez chwilę nie rośnie, ale zaraz wszystko wróci do normy. A że za drzwiami potwór czyha, to lepiej o tym nie rozmawiać. Bo jak się nie rozmawia, to tego nie ma.

I nie będzie to żaden wydumany potwór Gender, tylko potwór realny. A w zasadzie trzy potwory: kryzys, zmiany klimatyczne i depopulacja Polski. Krwawe rzeczy. No to już lepiej się bać LGBT. Polska polityka ma dziś taką niedobrą funkcję, że pozwala nam się oszołomić, zapomnieć, przespać tę całą zmianę świata dookoła. Mimo emocjonalnego wrzenia to jest w gruncie rzeczy sen. Dzięki temu o masie trudnych rzeczy nie musimy myśleć. Plaże są pełne, a my odwracamy się plecami od nadchodzącego kryzysu.

Obóz PiS wykorzystał pandemię do wzmocnienia władzy, do niczego więcej, żadnej poważniejszej refleksji nad przyszłością.
A tak w ogóle to oni udają. Strasznie udają. że mają wpływ na bieg spraw, oni udają suwerenność. Mimo tego ciągłego gadania o „odzyskiwaniu podmiotowości” przez Polskę, to polityka prowadzona przez PiS ma coraz mniejszy wpływ na cokolwiek, jeśli wziąć pod uwagę rzeczywiste problemy, poczynając od samego wirusa, a kończąc na międzynarodowym kapitale. Nasza gospodarka po 2015 roku – mimo tej całej retoryki repolonizacji – była napędzana coraz większą integracją z gospodarką zachodnią, głównie niemiecką, wystarczy na statystyki popatrzeć. Czyli – mówiąc językiem prawicy – stajemy się coraz bardziej kondominium i podwykonawcą. Oni przecież znają te liczby i wiedzą, że nie udało im się odzyskać wpływu na nic ważnego. Że nie potrafią zmieniać rzeczywistości. Więc ich celem stała się już wyłącznie reprodukcja władzy, układ klientystyczny, oligarchia.

Polityka w sensie społecznym jest dziś zakładnikiem elektoratu senioralnego. Myśmy głęboko weszli w proces starzenia się społeczeństwa, łącznie z wyludnieniem, weszliśmy w trwały trend wymierania. (…) I to jest strukturalny problem, ma wiele odsłon. Ci młodzi muszą zostać włączeni do polityki w inteligentny sposób, przecież to oni będą wytwarzać dochód narodowy, żeby zapewnić starszym emerytury, a nierównowaga będzie coraz większa. I dziś nie wiemy, jak z tym problemem sobie poradzić w warunkach gry demokratycznej. To że następuje radykalizacja postaw w młodym pokoleniu jest moim zdaniem jedną z odpowiedzi młodych, którzy czują, że dla nich demokracja przestaje być grą, w której warto uczestniczyć. Bo po prostu oni się nie liczą, ich głosy są mało ważne, więc może trzeba to rozwalić.

Wymyślenie takiej nowej solidarności między pokoleniami będzie cholernie trudne. Już widać w niektórych miastach, jak to się wymyka spod kontroli. Skuteczność seniorów powoduje, że w ich stronę przesuwają się ograniczone zasoby i problem rywalizacji o nie będzie narastać. W tych dzielnicach miast, gdzie mieszka dużo osób starszych zaczyna np. brakować pieniędzy na inwestycje w szkoły, mniejsze są dodatki motywacyjne dla nauczycieli. Trudno będzie przy gwałtownie starzejącym się społeczeństwie przeforsować większe nakłady na edukację, żeby szkoła opiekowała się dziećmi do późnych godzin popołudniowych, oferowała bezpłatne zajęcia dodatkowe.

Drugi krwawy problem to transformacja systemu energetycznego, czyli podstawy funkcjonowania każdej cywilizacji. I musimy to zrobić systemowo, a nie czekać, aż kapitał za nas zdecyduje i powie – jak ostatnio – „nie wybudujemy wam elektrowni węglowej w Ostrołęce, bo to się już nie opłaca”. Na razie jest tak, że dopóki nie ma decyzji kapitału, to udajemy, że rządzimy tym „suwerennie” i możemy zrobić wszystko. Trzeba zacząć rozmawiać z górnikami i z nimi budować ten projekt przejścia, zamiast marnować zasoby na podtrzymywanie nierealnej wizji.

Transformacja energetyczna daje szansę wzmocnienia wsi. Wieś może się stać przestrzenią dla infrastruktury naszej przyszłej cywilizacji, bo poza energią w postaci żywności może dostarczać energię w postaci prądu. (…) Jak patrzymy na siatkę osadniczą w Polsce, rozkład miast, wsi, dużych miast, średnich miast, to jesteśmy pod tym względem niesamowicie wdzięcznym krajem, bo równomiernie zabudowanym i łatwym do modelowania układu rozproszonej energii. Tylko trzeba mieć plan, uzgodnić go na zasadzie okrągłego stołu i realizować konsekwentnie przez 30 lat. Można oczywiście proces puścić na żywioł, uznać, że sprawą zajmą się państwowe koncerny energetyczne oraz obcy kapitał – na razie w tym kierunku to zmierza. Ale można też odwołać się do modelu spółdzielczego i aktywizowania ludzi na wsi.

Potrzebne jest odnowienie idei samorządu na dole, przypomnienie, że to wspólnota mieszkańców, a nie tylko system zarządzania. Bo zbyt często mamy w Polsce technokratyczny model samorządu, który jest związany z wydawaniem unijnych pieniędzy. W Polsce rozwinęła się klasa średnia, nie tylko w miastach, ale też na obszarach wiejskich, która ma spore zasoby materialne i trochę czasu. I pytanie, jak tych ludzi mocniej włączyć w samorządność.

Najbardziej się boję wojny. Te wszystkie napięcia mogą prowadzić do przesileń o charakterze wojennym. Wyczerpywanie się zasobów i rosnąca świadomość deficytów zwykle prowadzi do konfliktów. Oczywiście nie musi to mieć charakteru wojny światowej, tego raczej się nie spodziewam, bardziej myślę o takich ruchach, jakie obserwujemy w Ukrainie Wschodniej. Model wojen hybrydowych, które służą destabilizacji i są bardzo funkcjonalne z punktu widzenia pewnych grup kapitału i prowadzenia biznesu.

Spójrz na naszą historię: myśmy upadali wtedy, kiedy wypieraliśmy świadomość zagrożeń i nadchodzących kryzysów. Tak było w XVII wieku, kiedy w zmieniającym się świecie próbowaliśmy trwać jako mocarstwo zbożowe oparte na pracy folwarcznej. Po co stawiać pytania o sens tego modelu, przecież działa, nam nie są potrzebne żadne światowe nowinki – tak można streścić szlachecką publicystykę tych czasów. Dokładnie tak samo było w ostatniej kampanii wyborczej.

#publicystyka #socdem #polityka #gospodarka #koronawirus #polska #swiat

Powered by WPeMatico

Ok, cudu na urną nie będzie….

Ok, cudu na urną nie będzie. Moje prognozy:

– likwidacja mediów prywatnych (radośnie określana jako „wykup przez polski kapitał”)

– poważny konflikt z Unią Europejską, kurs kolizyjny

– dalsze rujnowanie sądownictwa, ograniczenie niezawisłości sędziów, pierwsze wyroki pod dyktando władzy

– rozdmuchanie pakietów socjalnych do granic nieprzyzwoitości

– spadek PKB

– atak na uniwersytety, walka ze „starymi” profesorami, narzucanie uczelniom jedynego, słusznego światopoglądu, likwidacja autonomii

– kombinacje przy Ordynacji Wyborczej dającej 2/3 większość w parlamencie PiS, np. zwiększenie progu do 15% w czasie dobrych sondaży

– wszystkie instytucje, które dotychczas pozostały niezależne w rękach PiS

Zawołam za 5 lat.

#wybory #polityka #gospodarka #uniaeuropejska #studbaza #tvpis

Powered by WPeMatico

Głosowałem na Trzaskowskiego,…

Głosowałem na Trzaskowskiego, jako wyborca Korwina. Tylko po to, by Trzaskowski blokował podwyżki podatków. Jeśli jednak PiS tych podatków nie podniesie, to może rządzić, a Kaczyński może być nawet dyktatorem. Mam wyjebane na sądy, konstytucję, lgbt i „postęp”. Zapewne dlatego tylu wyborców Konfederacji wybrało Trzaskowskiego, boją się podwyżek podatków, a całkowicie w dupie mają lewicowy światopogląd. Póki co mamy najniższy CIT w Europie i zaraz estoński wariant, jak tego nie spieprzą, to za 3 lata wyborcy Korwina mogą być przeciągnięci na stronę PiS. Strzeżcie się #neuropa i miejcie nadzieję, że PO jednak zaproponuje liberalizm gospodarczy, bo na liberalizm społeczny to nie macie co liczyć.
#polityka #takaprawda #konfederacja #podatki #polska #gospodarka

Powered by WPeMatico

Czego możemy się…

Czego możemy się spodziewać?

– Bykowe
– Kolejne podwyżki podatków od „dóbr luksusowych”
– Próby zawłaszczenia oszczędności zgromadzonych na kontach
– Skok infacji na naście procent, żeby lud pracujący wsi zarabiał „więcej”
– dokręcenie śruby mediom, które jeszcze nie są prorządowe
– brutalne tłumienie wszelkich protesów
– zmiany w finansowaniu miast z budżetu centralnego
– zmiana systemu finansowania opozycyjnych partii politycznych

Na co jeszcze macie pomysły?

#wybory #gospodarka

Powered by WPeMatico