Inflacja mocno w dół. Żywność…

Inflacja mocno w dół. Żywność wciąż drożeje

I jak tam deweloperzy straszący ogromną inflacją? W zeszłym miesiącu -0,1p.p. w kwietniu -1,2p.p. Pisałem, że kryzysy zawsze były deflacyjne, ale spora część Mirków nie wierzyła. Wołam standardowo @Cierniostwor ( ͡° ͜ʖ ͡°).

https://www.bankier.pl/wiadomosc/Inflacja-w-kwietniu-mocno-w-dol-Zywnosc-wciaz-drozeje-7874307.html

#nieruchomosci #inflacja #inwestycje #mieszkanie #gospodarka

Powered by WPeMatico

Shell cuts dividend for first…

Shell cuts dividend for first time since 1945 amid oil price collapse
https://www.theguardian.com/business/2020/apr/30/shell-cuts-dividend-for-first-time-since-1945-amid-oil-price-collapse
//
#energetyka #ropa #gielda #rosja #usa #wojna #gospodarka #pieniadze #geopolityka #historia

Powered by WPeMatico

Jak to było? 220 mld zł na…

Jak to było? 220 mld zł na #tarczaantykryzysowa Niemcy nam zazdroszczą i „nieprzebrane ilości gotówki” a kasy już nie ma 乁(⫑ᴥ⫒)ㄏ

#bekazpisu #gospodarka #koronawirus #polska #ekonomia #biznes

Powered by WPeMatico

Właśnie dostałem informacje z…

Właśnie dostałem informacje z banku, że oprocentowanie na moim koncie oszczędnościowym w lipcu spadnie z 1,3% do 0,05%. Dziękuje Pan Glapiński, dzięki Panu moje oszczędności będą jeszcze bardziej gówno warte! Dalej nakręcaj Pan inflacje pierdoląc, że susza to problem sezonowy i zamiast ratować wartość złotówki skupuj Pan obligacje skarbowe, żeby przypadkiem Pan Vateusz nie przekroczył magicznych 55% długu w stosunku do PKB.
Dalej lansuj się Pan ze swoimi dwórkami za grube tysiące złotych i dalej pieprz Pan o stabilności krajowej waluty.
Za ten cały burdel znowu zapłacą najbiedniejsi, których największą częścią koszyka zakupów jest żywność. Bo tylko ta będzie drożała przez kryzys i suszę. Pan Glapiński będzie wtedy przekonywał, że żadnej inflacji nie ma bo co z tego że żywność podrożała jak statki i pociągi potaniały! Przecież każdy przeciętny Kowalski raz w roku kupuje samolot, pociąg lub katamaran! Na tych produktach zaoszczędzi grube miliony, które będzie mógł przeznaczyć na zakup ziemniaków!

pokaż spoiler #gospodarka #pieniadze #polityka #bekazpisu #neuropa

Powered by WPeMatico

Podsumujmy co przyniosła…

Podsumujmy co przyniosła #dobrazmiana :

– zniszczenie trójpodziału władzy w Polsce
– rozmontowanie systemu sądownictwa
– pogwałcenie Konstytucji
– skłócenie się z Unią Europejską
– skłócenie się z Rosją (Tupolew, Nordstream itd.)
– robienie laski Amerykanom (jak pan Sikorski przewidział)
– przywrócenie do polityki były działaczy komunistycznych
– zeszmacenie się wizerunku telewizji publicznej
– brak zabezpieczenia kraju przed suszą
– zmarnotrawienie pieniędzy w trakcie prosperity

O czymś jeszcze zapomniałem?

#bekazpisu #polityka #gospodarka #dyplomacja #polska #neuropa #4konserwy

Powered by WPeMatico

Okazuje się, że otwarcie…

Okazuje się, że otwarcie galerii handlowych nie jest czymś dobrym dla istniejących tam biznesów. Zamrożone czynsze wracają automatycznie 4 maja, a właściciele galerii się wypięli na sprzedawców. Nie chcą nawet słyszeć o renegocjacjach czynszów. Sklepy twierdzą, że tracą z dnia na dzień pozycję negocjacyjną. Ludzie się nie rzucą na zakupy. Ruch może się okazać mizerny. Galerie pozbawione gastronomi i rozrywki będą wybrakowane. Przyjdą, kupią trochę ubrań z przeceny (koniec sezonu wiosennego, firmy mają wybór: wyprzedaże lub utylizacja towaru) i tyle. Polska się nie rzuci do galerii.
Otwarcie może być rzezią sklepów w galeriach, przynajmniej przez pierwsze miesiące.
#koronawirus #galerie #sklepy #handel #gospodarka

Powered by WPeMatico

Popyt jest POTĘŻNY,…

Popyt jest POTĘŻNY, deweloperzy mają POTĘŻNE zapasy gotówki ( ͡° ͜ʖ ͡°)

https://www.wykop.pl/link/5475131/raport-budimexu-w-obszarze-deweloperskim-sprzedaz-spadla-az-o-97-proc/

#nieruchomosci #mieszkanie #ekonomia #kredythipoteczny #mieszkaniedeweloperskie #gospodarka #finanse #koronawirus #codziennenaganianie

Powered by WPeMatico

Kojarzycie zegarki marki…

Kojarzycie zegarki marki Rolex, prawda? Postanowiłem napisać krótki tekst o tym jakim wyzwaniem może być kupno zegarka tej marki, bo niezorientowani w temacie mogą nie zdawać sobie sprawy jaki to zabawny temat ( ͡° ͜ʖ ͡°).

Firma ta jest znana praktycznie każdemu, nawet jeżeli nie interesuje się zegarkami. Dzięki doskonałemu marketingowi jest też synonimem luksusu oraz sukcesu. Pomimo tego, że w zegarkowym świecie Rolex to tylko marka ze średnio-wyższej półki, to nie zmienia to faktu, że produkuje wspaniałe zegarki: trwałe, dokładne, o ponadczasowym design’ie, które bez wstydu będzie można nosić nawet 30 lat po zakupie. Nie są przy tym jakoś szczególnie drogie: 7000-9000 euro to nie jest zabójcza cena dla przedstawiciela zachodniej wyższej klasy średniej (co innego oczywiście w Polsce). Powyższe cechy, połączone z postrzeganiem marki, mają dodatkowy efekt: Rolexy trzymają wartość, zarówno używane, jak i przechowywane w pudełkach dla celów inwestycyjnych.

Jaki jest skutek wszystkich opisywanych czynników? Poszczególne modele Rolexa (sportowe w stali) są bardzo, ale to bardzo pożądane. Rolex wykorzystuje to perfekcyjnie. Zamiast znacząco zwiększyć produkcję (obecnie to około 800 000 zegarków rocznie), oni utrzymują ją na dawnym poziomie, pomimo ciągłego wzrostu zainteresowania.

Co to oznacza dla klientów? Ano to, że wchodząc do punktu sprzedaży nie tylko nie możesz kupić najbardziej pożądanych stalowych modeli (Submariner, GMT Master II, Daytona), ale też nie zobaczysz ich na żywo przed kupnem. Sprzedawcy ich po prostu nie mają, kupujesz więc kota w worku. Przymierzyć i kupić od ręki, lub z krótkim okresem realizacji można tylko modele podstawowe, albo ,,specjalne” (o czym później).

Jak więc dostać wymarzonego Rolexa? Trzeba wpisać się na listę oczekujących. Nie jest to jednak klasyczna lista kolejkowa, gdzie z czasem przesuwasz się do góry, gdyż autoryzowani dealerzy…sprzedają zegarki komu chcą. A kogo wybierają? Oczywiście najbardziej rokujących klientów. Czyli jak jesteś znanym polskim multimilionerem i pojawisz się w butiku, to zapewne dostaniesz wskazany przez siebie model w ciągu kilku dni/tygodni. Czasami dostaniesz go od ręki, bo w głębokich sejfach czasami trzymają takie zegarki na wypadek gdyby pojawił się ktoś taki. Plebsowi pozostaje wpisanie się na listę i oczekiwanie. Jeżeli jesteś stałym klientem wydającym u danego sprzedawcy duże kwoty (nie tylko na zegarki), to czas oczekiwania będzie stosunkowo krótki (kilka miesięcy, lub kilka lat, np. na stalową Daytonę). Jeżeli jesteś szaraczkiem z ulicy, to czas oczekiwania może wynosić od kilku lat do nieskończoności – jak wspomniałem lista oczekujących to de facto lista prestiżu klientów, zegarki zostaną więc zaproponowane najlepszemu klientowi na liście. Jeżeli po Twoim zapisie pojawią się potem lepsi klienci, to automatycznie polecisz w dół na liście oczekujących.

Możesz oczywiście polepszyć swoją sytuację tworząc ,,relację” ze sprzedawcą, czyli po prostu wydając u niego mnóstwo pieniędzy, na biżuterię, zegarki innych marek, albo na złote/diamentowe/platynowe modele Rolexów. Tego rodzaju ,,budowanie relacji” ma jednak pewną wadę – zawsze znajdzie się ktoś kto i tak wyda więcej od Ciebie i będzie ważniejszym klientem. A skoro jesteśmy przy złotych modelach, to należy wspomnieć o jednej rzeczy. Każdy z modeli na które istnieją kolejki jest dostępny od ręki, tyle, że w wersji z metali szlachetnych. Możesz więc kupić sobie np. Submarinera w białym/żółtym złocie, za około 140.000 zł. Jeżeli komuś nie przeszkadza cygańskość/cena/waga takiego modelu, to właściwie cała sytuacja nie jest dla niego problemem.

Trzeba jeszcze wspomnieć o ,,czarnym rynku”. Niezależni, indywidualni handlarze mają czasami wypracowaną pozycję u danego sprzedawcy, bo wydawali u niego dużo pieniędzy. Sprzedawca nawet może nie wiedzieć, że ma do czynienia z taką osobą. W ten sposób taki niezależny handlarz od czasu do czasu zdoła nabyć pożądany model za cenę rynkową. Co się dzieje z takim zegarkiem? Ląduje na platformach sprzedażowych, z przebitką ~50%. Jest to jeden z powodów dla których niektóre modele są tak ciężko dostępne, bo nawet jeżeli jakimś cudem gdzieś pojawi się stalowy model, to często jest kupowany przez takiego ,,flippera”.

Oczywiście jest tego dodatkowy skutek: każdy ze stalowych modeli można nabyć bez najmniejszego problemu, trzeba tylko pogodzić się ze znacząco wyższą ceną. Niektórym to pasuje i kupują zegarki z przebitką cenową, inni wolą próbować szczęścia u autoryzowanych sprzedawców cierpliwie czekając na łut szczęścia.

Ogólnie cała ta sytuacja to cyrk na kółkach, można się nieźle uśmiać gdy na zagranicznych forach czyta się tematy ,,Jak zbudować relację ze sprzedawcą”. Co bystrzejsi zauważają, że w sumie lepiej kupić 40% droższego Submarinera na chrono24, niż płaszczyć się przed AD kupując przedmioty których nie chcesz, tylko po to żeby piąć się w górę na liście kolejkowej ;).

Na koniec trzeba zadać sobie pytanie: czy sytuacja się zmieni? Wszyscy czekali na kryzys, który miał przetasować rynek. Kryzys nadszedł, ale Rolex wstrzymał sobie produkcję i zapewne będzie tak moderował rynek, aby jego zegarki pozostały ciężko dostępnym przedmiotem pożądania. Oni są w tym absolutnymi mistrzami.

#zegarki #watchboners #rolex #rynek #bizuteria #ciekawostki #bogactwo #gospodarka

Powered by WPeMatico

Właśnie bardzo miła Pani na…

Właśnie bardzo miła Pani na infolinii PUP powiedziała mi, że wnioski z Tarczy podpisane profilem zaufanym nie są akceptowane, ponieważ doczytali się, że taka forma podpisu nie jest wiarygodna (np. gdyby jakaś sprawa trafiła do sądu, to profil zaufany nie stanowi żadnej podstawy do identyfikacji). Dlatego jedyna akceptowalna forma to złożenie podpisanego, papierowego oryginału w 2 egzemplarzach osobiście do skrzynki podawczej lub zgłoszenie się do podpisania załączników, gdyby ktoś załączył „czystą” umowę ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Na plus, że pracują od rana do wieczora i rozpatrują wnioski.

Przypomnijcie mi proszę, ile kosztował ten system?

#polska #koronawirus #tarczaantykryzysowa #gospodarka #polityka #pieniadze #bekazpisu

Powered by WPeMatico

Jak zwykle rano wpisałem do…

Jak zwykle rano wpisałem do Google’a słowo „oil” i zawęziłem wyniki wyszukiwania do 24 godzin, a następnie do 1 godziny. W sumie nic wartego wpisu na wykop.pl: w USA bankrutują, w UK zaczęli liczyć, ile osób straci pracę, ktoś zaczął snuć domysły, że książę i Putin to lepsi kumple, niż się pozornie wydaje, i że ich akcja była bardziej skoordynowana, niż się pozornie wydaje. Nic nowego, czego średnio inteligentny człowiek nie wiedziałby wcześniej.

W końcu zajrzałem na wykop, gdzie szybko zrozumiałem, że mój poranny przegląd prasy wprowadził mnie w błąd i przedstawił obraz świata w wypaczonym świetle ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Na Kreml nadciąga katastrofa
https://www.wykop.pl/link/5474371/assenova-rosja-bedzie-uzywac-energetyki-do-polityki-pomimo-koronawirusa/

Ruscy mają problemy z kolejnym gazociągiem. Putin pewnie załamany
https://www.wykop.pl/link/5473611/ruscy-maja-problemy-z-kolejnym-gazociagiem-putin-pewnie-zalamany/

Rosje czeka katastrofa zupełna. A na dodatek ta susza i zakaz sprzedaży ziarna za granicę, jakby wiedzieli, że może im nie być czego kuszać..
https://www.wykop.pl/wpis/49061993/masakra-do-sniadanka-poogladalem-filmiki-o-sytuacj/

Po raz kolejny sprawdza się stara szkoła mówiąca, że dywersyfikacja źródeł informacji jest skutecznym sposobem walki z propagandą.

//
#energetyka #ropa #gielda #rosja #usa #wojna #gospodarka #pieniadze #geopolityka #historia

Powered by WPeMatico

Ratowanie gospodarki…

Ratowanie gospodarki finansują niezamożni. Ludzie się zorientują, że coś tu nie gra

Dr Paweł Bukowski, jest badaczem i wykładowcą na Centre for Economic Performance, London School of Economics and Political Science (LSE) oraz w Instytucie Nauk Ekonomicznych PAN. Jest współautorem (wraz Filipem Novokmetem) głośnych badań na temat poziomu nierówności w Polsce. Jest współzałożycielem grupy eksperckiej Dobrobyt na Pokolenia.

To nie jest tak, że każdy może sobie pracować, gdzie chce, w jakiejkolwiek firmie, jakby tego chcieli neoliberałowie. Nie jest też tak, że każda firma może sobie zatrudnić, jakiego chce pracownika. Niezwykle ważne jest dopasowanie pomiędzy pracownikiem i pracodawcą. Pracownik może mieć swój specyficzny kapitał ludzki, może umieć pewne rzeczy robić w konkretnej firmie, których nie umie robić gdzie indziej, są pewne koszty zatrudnienia pracownika, szukania pracownika itd.
Chcemy uniknąć powtarzania od nowa wszystkiego, co już zostało wytworzone w gospodarce. To byłaby zwykła strata dobrobytu społeczeństwa. Dlatego kluczowe jest utrzymanie zatrudnienia i wspieranie przedsiębiorców w ten sposób, że państwo pokrywa koszt zatrudnienia pracownika, ale pod warunkiem, że nie zostanie on zwolniony.

Państwo socjalne koryguje nierówności społeczne, na przykład pomaga dzieciom z biednych rodzin oraz zapewnia poduszkę bezpieczeństwa, czyli pomaga ci, jeżeli masz problem. Dochód podstawowy nie ma w sobie tych mechanizmów, bo daje wszystkim po trochę.
Uważam, że nie tak powinna wyglądać rola państwa.

Problem do końca nie zniknie, mówi się o drugiej fali, więc kluczowe jest odsianie zakażonych osób od zdrowych, tak żeby te zdrowe mogły pójść do pracy. Chyba nie ma innej opcji niż masowe testowanie ludności. To powinna być główna polityka rządu, na tym powinni się skupić.

U ludzi bogatszych oszczędności na koncie są bardzo małą częścią majątku. Oni mają majątek w postaci nieruchomości i aktywów finansowych, które są indeksowane o inflacje, więc oni tak naprawdę są przed nią chronieni.
Inflacja to więc taki regresywny podatek majątkowy, który wszyscy płacimy za tę interwencję, płacą go ludzie średniozamożni i ubodzy i to nie jest fair – dlaczego oni, a nie ci bogatsi? Dlatego proponujemy trochę to odwrócić i wprowadzić podatek majątkowy, który jest silnie progresywny, opodatkuje najbogatszych, którym udało się uniknąć wpływu inflacji.
Podatek majątkowy, jeśli w ogóle zostanie wprowadzony, to będzie czasowy. Na stałe po prostu nie przejdzie, a czasowy i tak wywoła duży opór.

Jest coś takiego dziwnego w polskim systemie, że jak jest się samozatrudnionym i ma własną firmę, to płaci się stały ZUS. To jest bez sensu. Jestem z mazowieckiej wsi i wiele osób ma tam małe firmy, np. ktoś wierci studnie, zarobi w miesiącu 2000 zł, z czego 1200 zł idzie na ZUS plus inne podatki, czyli łączne ta osoba może oddawać państwu 70 proc. dochodu. Natomiast osoba, która zarabia miliony, płaci w tym momencie taki sam ZUS i jej danina będzie relatywnie wielokrotnie mniejsza.
Naprawienie tego, czyli zlikwidowanie liniówki, wprowadzenie jakiejś sensownej progresji w dochodzie, zwiększenie kwoty wolnej od podatków i naprawienie składek zusowskich byłoby krokiem w stronę zwiększenia zdolności państwa do zbierania dochodu w przyszłości.

Grozi nam katastrofa gospodarcza. Dlatego myślę o tej całej interwencji w kategoriach inwestycji. To nie jest działalność charytatywna, to jest właśnie inwestowanie w to, żeby ludzie mogli się podnieść. Żeby nie okazało się, że odmrażamy gospodarkę i część organów w tym organizmie jest martwa.

#ekonomia #gospodarka #publicystyka #neuropa #socdem #koronawirus

Powered by WPeMatico

Masakra, do śniadanka…

Masakra, do śniadanka pooglądałem filmiki o sytuacji w Rosji, w czasie gdy ropa jest na legendarnie niskim poziomie i społeczeństwo nie ma żadnych oszczędności i gdy szaleje pandemia w którą nikt nie wierzy bo jej nie widać i w czasie gdy Putin i ziomki powinni świętować rocznice pobiedy. Co do ostatniego, mieli przygotowane wszystko, nawet mają oddawać cerkiew z mozaikami swoich twarzy i napisami Krym Nasz. Na rocznicę pobiedy będzie zakaz sprzedaży alkoholu i ludzie teraz już robią zapasy, ale czytałem, że oni robią niby zapasy, a poprostu wypijają więcej jednego dnia. Na Władykaukazie ludzie się buntują, a za jakiś czas może być podobnie w innych regionach. Zrezygnowali z odwiertów i prób pozyskania ropy z arktyki i zaczęli spalać swoją ropę bo nie ma klientów i nie ma gdzie jej składować. Jeśli to potrwa dłużej, to Rosje czeka katastrofa zupełna. A na dodatek ta susza i zakaz sprzedaży ziarna za granicę, jakby wiedzieli, że może im nie być czego kuszać…
#rosja #rosjawstajezkolan #kryzys #gospodarka #ropa

Powered by WPeMatico