Gospodarka Białorusi pogrąża się w stagnacji. Łukaszenka szuka ratunku i to nie u Putina

Dla Alaksandra Łukaszenki 2025 rok nie należał do najłatwiejszych. Co prawda „wygrał” kolejne wybory prezydenckie na Białorusi, ale musiał zmierzyć się z panującą w kraju stagnacją gospodarczą. PKB Białorusi nie rośnie, a produkcja przemysłowa spada. Nie ma też gdzie sprzedać wyprodukowanych już maszyn rolniczych, samochodów ciężarowych. Główny odbiorca tych towarów – Rosja – ogranicza zakupy. Łukaszenka starał się więc odbudowywać nie tylko polityczne, ale i gospodarcze kontakty z Ameryką.

Powered by WPeMatico